Fuzje i przejęcia w pierwszej połowie 2025 roku nie spełniły oczekiwań bankierów inwestycyjnych, jednak wzrost liczby dużych transakcji w Azji oraz rosnący optymizm na rynkach amerykańskich mogą utorować drogę do megatransakcji w drugiej połowie roku.

Według uczestników rynku, aktywność była powstrzymywana przez niepewność wywołaną polityką handlową prezydenta Donalda Trumpa, wysokimi stopami procentowymi oraz napięciami geopolitycznymi. Niemniej jednak, czynniki te nie zniweczyły nadziei na boom w globalnym rynku fuzji i przejęć.

Polityka celna Trumpa, ogłoszona 2 kwietnia – tzw. „Dzień Wyzwolenia” – spowolniła rynki i przesunęła szereg transakcji i IPO na kolejne kwartały.

„Spodziewaliśmy się ożywienia rynku w pierwszej połowie 2025 roku, ale tak się nie stało” – powiedział Tommy Rueger z UBS. Według Dealogic, UBS zajął 9. miejsce pod względem przychodów z ECM między 1 stycznia a 27 czerwca.

Ponad dziesięciu czołowych bankierów uważa, że najgorszy okres niestabilności jest już za nami. Nowe rekordy indeksów S&P 500 i Nasdaq przywróciły wiarę w odbudowę rynku fuzji i przejęć w drugiej połowie roku.

„Wiele transakcji zostało wstrzymanych, ale wrócą” – powiedział Ivan Farman z Bank of America.

Zdaniem inwestorów, odbicie rynku i złagodzenie polityki antymonopolowej Trumpa tworzy warunki do dużych transakcji.

„Szansa na zawarcie naprawdę dużych umów, przekraczających 50 miliardów dolarów, wzrosła w porównaniu z zeszłym rokiem” – powiedział John Collins z Morgan Stanley.

Od 1 stycznia do 27 czerwca podpisano umowy na kwotę 2,14 biliona dolarów, co oznacza wzrost o 26% w porównaniu z 2024 rokiem. Większość tego wzrostu pochodziła z Azji, gdzie wolumen transakcji ponad dwukrotnie wzrósł – do 583,9 miliarda dolarów.

W Ameryce Północnej wolumen transakcji wzrósł o 17% do 1,04 biliona dolarów.

Indeks zmienności VIX spadł do poziomów wskazujących na rosnącą pewność inwestorów.

„Sytuacja wyraźnie się stabilizuje, co otwiera drogę do dużych transakcji. Inwestorzy są coraz bardziej pewni siebie i już działają” – powiedział Philippe Ross z Jefferies.

W miarę jak rynki się stabilizują, inwestorzy instytucjonalni wracają do akcji, a kolejne firmy wznawiają plany IPO.

„Ostatnie 3–4 tygodnie stworzyły wyjątkowo korzystne tło dla nowych emisji. Obserwujemy prawdziwy wzrost aktywności” – dodał Rueger.

Saadi Soudavar z Deutsche Bank (EMEA) podsumował:
„Rynki akcji wykazują zadziwiającą odporność na zmienność związaną z taryfami i geopolityką”.