Premier Japonii Shigeru Ishiba oświadczył, że nie planuje rezygnować ze stanowiska pomimo prognoz utraty większości przez jego koalicję rządzącą w wyższej izbie parlamentu.

W niedzielę wyborcy wzięli udział w napiętych wyborach, które odbywały się w cieniu rozczarowania koalicją Liberalno-Demokratycznej Partii (LDP) oraz jej młodszego partnera Komeito z powodu rosnących cen i zagrożenia amerykańskimi taryfami.

Po zamknięciu lokali wyborczych Ishiba powiedział, że „uroczyście akceptuje surowy wynik”, ale skupia się na negocjacjach handlowych.

Koalicja rządząca już w zeszłym roku utraciła większość w wpływowej niższej izbie, a spodziewana porażka w tych wyborach może dodatkowo osłabić jej wpływy.

Aby utrzymać kontrolę nad 248-miejscową wyższą izbą, koalicja potrzebuje 50 mandatów. Według sondażu exit poll NHK koalicja może zdobyć od 32 do 51 mandatów.

NHK prognozuje również, że „koalicji rządzącej może być trudno utrzymać większość”.

Połowa miejsc w wyższej izbie była wybierana w niedzielę, a członkowie izby mają sześcioletnią kadencję.

Jeśli koalicja zdobędzie mniej niż 46 mandatów, będzie to jej najsłabszy wynik od momentu powstania w 1999 roku.

Jeffrey Hall, wykładowca studiów japońskich na Uniwersytecie Studiów Międzynarodowych w Kanda, powiedział BBC News, że wsparcie dla większej liczby prawicowych partii zmniejszyło bazę poparcia konserwatywnej LDP.

„Wielu zwolenników byłego premiera Shinzo Abe uważa Ishibę za niewystarczająco konserwatywnego” – powiedział. „Uważają, że nie ma on nacjonalistycznych poglądów na historię ani silnej postawy wobec Chin, jaką miał Abe”.

Shinzo Abe był liderem LDP i najdłużej urzędującym premierem Japonii, dwukrotnie kierował rządem – w latach 2006–2007 i 2012–2020.

Hall zauważył również, że część wyborców przeszła do partii Sanseito, która obecnie wyraża poglądy wcześniej niesłyszane publicznie w wyższej izbie, w tym teorie spiskowe, wypowiedzi przeciwko państwom obcym oraz rewizjonistyczne spojrzenie na historię.

Centroprawicowa partia Ishiby rządzi Japonią prawie nieprzerwanie od 1955 roku, choć często dochodzi do zmiany liderów.

Oczekiwany wynik odzwierciedla frustrację wyborców wobec Ishiby, który nie potrafi wzbudzić zaufania w obliczu trudności gospodarczych, kryzysu kosztów utrzymania i skomplikowanych negocjacji handlowych z USA.

Wielu jest niezadowolonych z inflacji, w tym wzrostu cen ryżu, a także z serii skandali politycznych, które ostatnio dotknęły LDP.

Trzech ostatnich premierów z LDP, którzy utracili większość w wyższej izbie, podało się do dymisji w ciągu dwóch miesięcy po porażce, a analitycy przewidują, że znaczna porażka w tych wyborach może doprowadzić do podobnego wyniku.

Może to otworzyć drogę do walki o przywództwo w LDP wśród znanych członków, takich jak Sanae Takaichi – druga po Ishibie w zeszłorocznych wyborach na lidera, Takayuki Kobayashi – były minister bezpieczeństwa ekonomicznego, oraz Shinjiro Koizumi – syn byłego premiera Junichiro Koizumi.

W każdym razie zmiana przywództwa w partii rządzącej niemal na pewno spowoduje niestabilność polityczną w kluczowym momencie negocjacji handlowych między USA a Japonią.

Poparcie koalicji zostało podkopane przez kandydatów z małej prawicowej partii Sanseito, która przyciąga konserwatywnych wyborców antyimigracyjną retoryką „Japonia ponad wszystko”.

Sanseito zyskała popularność podczas pandemii COVID-19, rozpowszechniając teorie spiskowe dotyczące szczepionek i światowych elit.

Ich nacjonalistyczna retoryka zwiększyła wpływy przed głosowaniem, ponieważ kwestie obcokrajowców i imigracji stały się centralnym tematem kampanii wielu partii.

Japonia, znana z surowej polityki imigracyjnej, ostatnio zmaga się z rekordowym wzrostem liczby turystów i obcokrajowców.

Wzrost imigracji podniósł ceny dla Japończyków i przyczynił się do poczucia, że obcokrajowcy wykorzystują kraj, co zwiększyło niezadowolenie społeczne.

Na tym tle w zeszłym tygodniu Ishiba powołał grupę roboczą do zwalczania przestępstw lub obraźliwego zachowania niektórych cudzoziemców, zwłaszcza w kwestiach imigracji, nabywania ziemi i nieopłaconego ubezpieczenia społecznego.